Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żurawina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żurawina. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 kwietnia 2013

Koko - Żurki, ciasteczka kokosowo - żurawinowe

Dla miłośników ciasteczek, ale i tych, którzy słodyczy nie lubią, a czasem mają ochotę na coś zdrowo słodkiego. Dużo witaminki C (żurawina) oraz błonnika (płatki owsiane) i troszkę czekolady z pewnością pozytywnie zadziała zarówno na nasze samopoczucie, jak i na zdrowie!

Przedstawiam wypasione Koko - Żurki!



SKŁADNIKI NA KILKANAŚCIE DUŻYCH CIASTECZEK:
  • 200g wiórków kokosowych (najlepiej tych, z których wcześniej zrobiliśmy mleko) *przepis na mleko kokosowe wg. Ilonki już wkrótce (4 zł)
  •  garść żurawiny (1 zł)
  • dwie garście migdałów w płatkach (1 zł)
  • 100 g płatków owsianych (0,60 zł)
  • kilka daktyli suszonych
  • szklanka mleka kokosowego domowej roboty lub kupnego (2 zł)
  • 2 duże jajka lub 3 małe koniecznie ze wsi (1,40 zł)
  • 2 duże łyżki pasty sezamowej
  • 4 duże łyżki mąki tortowej (0,40 zł)
  • 2 łyżki cukru pudru
  • kilka kropli aromatu pomarańczowego
  • tabliczka czekolady gorzkiej (4 zł)
KOSZT CIASTECZEK: około 14 złotych


SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

1. Do miski wsypujemy wszystkie powyższe składniki. Daktyle należy jeszcze pokroić, a płatki owsiane podprażyć na suchej patelni aż się zarumienią. Wymieszać ręką i odstawić na jakiś czas aby wiórki nasiąknęły mlekiem.

2. Ciasteczka formujemy w ręce i kładziemy na folii lub natłuszczonej blasze piekarnika. Pieczemy około 30 minut aż do zarumienienia.

3. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli (do większego garnka wlewamy wodę i gotujemy ją, następnie w to wkładamy mniejszy garnek z pokruszoną czekoladą). Dolewamy mleka kokosowego do czekolady i cały czas mieszamy do uzyskania kremu. Masę nakładamy na gotowe ciasteczka.

Ciasteczka będą dosyć mokre w środku ze względu na wiórki kokosowe, które będą utrzymywać całą wilgoć. Ciasteczka te nie należą do szczególnie słodkich więc jeśli ktoś woli trochę więcej słodyczy można dodać więcej cukru lub zamienić czekoladę gorzką na mleczną.








Tadzik tym razem poleca utwór ikony lat 70-tych Harry'ego Nilssona, który zasłynął przede wszystkim przebojem Without You (cover Badfinger, w innych kręgach znany bardziej jako Ken Lyyyyy ;-) ) i Everybody's Talkin' z filmu Nocny Kowboj. Nawiązując tematycznie do posta poleca przesłuchać piosenkę Coconut. Smacznego i przyjemnego słuchania!







Pamiętajcie, jutro Dzień bez Zjadania się Nawzajem!









poniedziałek, 18 lutego 2013

Risotto curry z pieczarkami, żurawiną i mlekiem kokosowym (danie wegańskie)

na zdjęciu z kotlecikami tofu-jajecznymi
Razem z moją Pomocnicą Gochą postanowiłyśmy nieco zaeksperymentować w niedzielne popołudnie i z naszych usilnych starań wyszło te oto danie. Okazało się, że dorzucenie garści żurawiny było świetnym pomysłem zarówno smakowym, jak i zdrowotnym, gdyż, jak wiadomo, żurawina jest źródłem witamin B i C (która to poprawia przyswajalność żelaza w potrawach).

Składniki na 4 porcje:

  • 300 g ryżu białego (2 zł)
  • mleczko kokosowe 165 g (3,60 zł)
  • 100 g pieczarek (1 zł)
  • 1 cebula czerwona (0,40 zł)
  • 1/2 cebuli białej (0,10 zł)
  • 50 g żurawiny (2 zł - podaję szacunkową kwotę, gdyż żurawinę można dostać w różnym przedziale cenowym)
  • przyprawy: curry, kurkuma, papryka słodka, papryka ostra, sól i pieprz (1 zł)
  • 2 kostki ekologicznego bulionu warzywnego (2 zł)
KOSZT JEDNEJ PORCJI:  około 3 złote

Sposób przygotowania:

Ryż gotować będziemy dusząc go na patelni. Na dużą patelnię wlewamy wodę, w której rozpuszczamy kostki warzywne bulionowe. Dosypujemy cały ryż luzem. Gotujemy tyle ile wskazuje czas na opakowaniu. Ryż będzie bardzo chłonął wodę, dlatego w międzyczasie można dolewać przygotowaną wodę albo białe wino. Dodajemy także całą puszkę mleka kokosowego. Na osobnej patelni smażymy pokrojone pieczarki oraz cebulę. Gdy ryż będzie już gotowy dosypujemy do niego pieczarki z cebulą. Na koniec przyprawiamy curry, kurkumą, papryką, solą i pieprzem do smaku wedle upodobania i wsypujemy garść żurawiny. Mieszamy chwilę i mamy gotową potrawę do podania. Smacznego!





tutaj dodaję papryki prosto z paprykowej stolicy - Budapesztu


na zdjęciu z kotlecikami tofu-jajecznymi
na zdjęciu z kotlecikami tofu-jajecznymi