Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryż. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 lutego 2015

Onigiri według receptury Scotta Jurka

Żeby zrozumieć dlaczego postanowiłam przyrządzić bardzo popularną w Japonii potrawę - onigiri, należy przybliżyć postać kultowego ultramaratończyka Scotta Jurka (urodzony w 1973 roku), który stopniowo bazując na swoich własnych doświadczeniach sportowych z wegetarianina stał się weganinem (miał też epizody witarianizmu) i zaczął osiągać najlepsze wyniki w bieganiu. Na potwierdzenie można podać fakt, że siedem razy z rzędu wygrał bieg Western State, czyli bieg na 100 mil (około 160 kilometrów). Od 2006 do 2008 roku trzy razy z rzędu wygrał Sparthlaton, czyli 246-cio kilometrowy bieg z Aten do Sparty z najlepszym czasem 22:20 (2008r.). Ścigał się nawet w Meksyku z plemieniem Rarámuri znanymi również jako Tarahumara czyli "biegającymi ludźmi".

Scott opisuje, że po raz pierwszy zetknął się z onigiri, gdy zapytał pewnego japońskiego sportowca, co trzyma w swojej torbie do biegania. Nie tylko ze względu na swoją kieszonkową formę onigiri idealnie nadaje się na przekąskę przed lub podczas wysiłku fizycznego. Biały ryż doskonale chłodzi organizm [...] to bomba węglowodanowa, nie jest za słodki, za to miękki i lekkostrawny. W Japonii kulki ryżowe, będące bogatym źródłem elektrolitów i soli (dzięki wodorostom), zawsze cieszyły się popularnością i służyły jako poręczna, orzeźwiająca przekąska* - pisze Jurek. Pasta miso powstaje natomiast ze sfermentowanej soi przez co jest doskonałym źródłem białka.


SKŁADNIKI NA 8 PORCJI (JA ZROBIŁAM 10)
  • 2 szklanki ryżu do sushi (około 400g)
  • 4 szklanki wody (do zamaczania rąk)
  • 2 łyżeczki miso (z pasty miso robi się zupę miso dlatego w sklepach trzeba szukać zupy miso i jej nie rozrabiać z wodą; można także kupić pastę osobno w sklepie z żywnością orientalną, ekologiczną - uwaga w składzie czasami występuje tuńczyk - np. producent House of Asia)
  • 3-4 arkusze wodorostów nori (u mnie zeszło 5)
KOSZT: około 2,5 zł za sztukę 


SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

1. Ryż ugotować według zaleceń na opakowaniu.

2. Z dwóch łyżek ryżu uformować dwa trójkąty uprzednio mocząc ręce w wodzie. W przeciwnym razie ryż będzie się kleił do palców.

3. Jeden z trójkątów wysmarować pastą miso i przykryć drugim.


4. Wodorosty nori przeciąć na pół aby powstał trójkąt. Położyć ryżową kulkę na arkuszu i owinąć szczelnie aby ryż nie wypadał na wierzch.


5. Tak samo przygotuj pozostałe onigiri.


Onigiri doskonale nadają się do zapakowania w pojemnik i wykorzystania jako przekąska podczas dnia następnego. Doskonale smakują także z sosem sojowym.

*Informacje o Jurku oraz przepis na kulki ryżowe zaczerpnęłam z książki Jedz i biegaj, którą napisał Steve Friedman na podstawie relacji Scotta. Jeśli lubicie historie o przekraczaniu własnych granic i niezwykłej automotywacji, koniecznie przeczytajcie. Pokazuje w niej jak nauczył się jeść żeby biegać. Odwiedźcie także bloga Scotta, w którym pokazuje nowe, świeżutkie przepisy http://scottjurek.com


A tutaj sympatyczny, wysportowany i lewitujący Scott Jurek.

 źródło: runnersworld.com, 06/2012






poniedziałek, 25 marca 2013

Papryka nadziewana soczewicą, ryżem i pestkami dyni (z cyklu: te nadziane)

Papryka jest dobra na wszystko! Stwierdzam parafrazując Kabaret Starszych Panów. W internecie można znaleźć wiele pozytywnych informacji na temat tego warzywa, które podobno pochodzi z Ameryki Środkowej. Wymienię tylko kilka: zawiera dużo witaminy C (podobno nawet kilkakrotnie więcej niż cytryna), beta - karotenu, pomaga w walce ze zmarszczkami (sic!). Znajdziemy w niej także sole mineralne (potas, wapń, magnez i fosfor). Uf!...

Te ostrzejsze zawierają pikantną substancję o nazwie kapsaicyna, której to przypisuje się likwidowanie komórek nowotworowych. Stosuje się ją również w medycynie, jako składnik maści rozgrzewających do ciała. Można za jej pomocą rozgonić także tłum niesfornych kibiców rozbuchanych testosteronem po przegranym meczu, gdyż zawierają ją także np. gazy pieprzowe. Do wyboru, do koloru! Dosłownie! 

Krajem najbardziej paprykowym (ever!) z możliwie paprykowych zdecydowanie są Węgry, gdzie wspomnianą już paprykę można kupić wszędzie i pod każdą postacią. Pod przepisem dodaję kilka zdjęć z targowiska Vásárcsarnok podczas pobytu w Budapeszcie. Sposób w jaki zasłoikowane papryczki kuszą klienta swą aparycją jest naprawdę niepowtarzalny. Ja się skusiłam!


SKŁADNIKI NA 1 PAPRYKĘ:
  • 1 czerwona papryka (może być też inny kolor) (2 zł)
  • 50 g soczewicy zielonej (może być równie dobrze czerwona) (0,50 zł)
  • 30 g ryżu brązowego (0,20 zł)
  • garść pestek dyni (1 zł)
  • 1/2 małej cebuli
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego ze słoiczka (0,50 zł)
  • 1/2 szklanki koncentratu pomidorowego płynnego (0,50 zł)
  • przyprawy: papryka słodka, papryka pikantna, zioła prowansalskie, gałka muszkatołowa, kminek (opcjonalnie), sól i pieprz
KOSZT JEDNEJ PORCJI:  ponad 4 złote


SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

1. Soczewicę i ryż gotujemy według przepisu na opakowaniu.

2. Drobno pokrojoną cebulę podsmażamy razem z czosnkiem (czosnek dodajemy później) i wrzucamy do miski.

3. Ugotowaną soczewicę i ryż dorzucamy do miski.

4. Dolewamy koncentratu płynnego i ze słoiczka i przyprawiamy.

5. Pestki dyni podprażamy na rozgrzanej patelni aby się zarumieniły i dodajemy do miski.

6. Paprykę wydrążamy w środku. Możemy ją lekko podpiec i ściągnąć skórkę, ale to nie jest konieczne.

7. Nadziewamy paprykę i wkładamy do piekarnika na około 20 - 30 minut.

Jeśli zostało Wam troszkę farszu można go użyć na następny dzień do nadziania np. pomidora! Aha... nadzienie można zmielić blenderem... do woli!



do przystrojenia na wierzch położyłam orzech nerkowca



A oto wyżej wspomniane cuda z Budapesztu:

 

Okres przedświąteczny w każdym kraju widać wygląda tak samo... 


Osobiście bardzo się cieszę, gdyż przy produkcji tego dania nie został wyeksploatowany żaden zwierzak (danie wegańskie)! Aha... no i pamiętajcie! Jutro jest Dzień bez zjadania się nawzajem! :-)



Tadzik chociaż już nie podróżuje, na muzyce z całego świata zna się, jak wiadomo, najlepiej. Tym razem poleca węgierskiego perkusistę Elemera Balazsa z zespołem, o którym sam Pat Metheny napisał: I believe Elemér is one of the finest drummers in the world today. Utwór Around the world pochodzi z płyty o tym samym tytule, która powstała w 2002 roku.






Elemer Balazs, Around the world, 2002














poniedziałek, 18 lutego 2013

Risotto curry z pieczarkami, żurawiną i mlekiem kokosowym (danie wegańskie)

na zdjęciu z kotlecikami tofu-jajecznymi
Razem z moją Pomocnicą Gochą postanowiłyśmy nieco zaeksperymentować w niedzielne popołudnie i z naszych usilnych starań wyszło te oto danie. Okazało się, że dorzucenie garści żurawiny było świetnym pomysłem zarówno smakowym, jak i zdrowotnym, gdyż, jak wiadomo, żurawina jest źródłem witamin B i C (która to poprawia przyswajalność żelaza w potrawach).

Składniki na 4 porcje:

  • 300 g ryżu białego (2 zł)
  • mleczko kokosowe 165 g (3,60 zł)
  • 100 g pieczarek (1 zł)
  • 1 cebula czerwona (0,40 zł)
  • 1/2 cebuli białej (0,10 zł)
  • 50 g żurawiny (2 zł - podaję szacunkową kwotę, gdyż żurawinę można dostać w różnym przedziale cenowym)
  • przyprawy: curry, kurkuma, papryka słodka, papryka ostra, sól i pieprz (1 zł)
  • 2 kostki ekologicznego bulionu warzywnego (2 zł)
KOSZT JEDNEJ PORCJI:  około 3 złote

Sposób przygotowania:

Ryż gotować będziemy dusząc go na patelni. Na dużą patelnię wlewamy wodę, w której rozpuszczamy kostki warzywne bulionowe. Dosypujemy cały ryż luzem. Gotujemy tyle ile wskazuje czas na opakowaniu. Ryż będzie bardzo chłonął wodę, dlatego w międzyczasie można dolewać przygotowaną wodę albo białe wino. Dodajemy także całą puszkę mleka kokosowego. Na osobnej patelni smażymy pokrojone pieczarki oraz cebulę. Gdy ryż będzie już gotowy dosypujemy do niego pieczarki z cebulą. Na koniec przyprawiamy curry, kurkumą, papryką, solą i pieprzem do smaku wedle upodobania i wsypujemy garść żurawiny. Mieszamy chwilę i mamy gotową potrawę do podania. Smacznego!





tutaj dodaję papryki prosto z paprykowej stolicy - Budapesztu


na zdjęciu z kotlecikami tofu-jajecznymi
na zdjęciu z kotlecikami tofu-jajecznymi




 

Sycylijskie Arancini z groszkiem i mozzarellą

Tym razem "pod nóż" wzięłam razem z moim bardzo ważnym Doradcą typowo sycylijski fast food, czyli arancini. Nazwa po włosku znaczy po prostu mała pomarańcza, czyli arancia. Kulka ta zdecydowanie może kojarzyć się z tym owocem ze względu na swoją aparycję.  Na Sycylii jest to bardzo popularne jedzenie, może nawet bardziej jako przystawka czyli aperitivo, ale po zjedzeniu tak wielkiej kuli ryżowej mało komu chce się jeszcze kontynuować wchłanianie zwłaszcza w takim klimacie. Koszt jednej arancini w sycylijskich barach waha się mniej więcej od 1 do 2 Euro. Najczęściej spotykanym nadzieniem arancini jest mozzarella i groszek i taki właśnie skład weźmiemy "na warsztat". Oczywiście można robić różnego rodzaju tuning gastronomiczny i nadziewać kulki czym innym, np. szpinakiem!

Składniki na 3 kulki (porcja na dwie osoby):

  • 200 g ryżu białego (1,30 zł)
  • 2 kostki warzywne ekologiczne (2 zł)
  • 1/2 mozzarelli (1,50 zł)
  • bułka tarta (0,30 zł)
  • groszek zielony (0,50 zł)
  • 30 g masła pokrojone w kostkę (0,80 zł)
  • 1 jajko (0,70 zł)
  • przyprawy: sól i pieprz
KOSZT JEDNEJ ARANCINI: około 2,30 zł

Sposób przygotowania:

 Ryż gotujemy razem z kostkami bulionowymi nieco dłużej niż podaje przepis na opakowaniu. Bulion przecedzamy przez durszlak do garnka (z pewnością przyda nam się do kolejnego dania). Po określonym czasie wyjmujemy ryż, wbijamy jajko, mieszamy i czekamy aż ostygnie. Ryż musi być troszkę rozgotowany, aby nam się lepiej kleił. Formujemy na ręce jedną połowę kuli, do środka wsadzamy mozzarellę, kostkę masła i groszek i "zamykamy" kolejną porcją ryżu. Bardzo mocno ściskamy i wyrabiamy w rękach kulę. Musi być twarda, żeby się nie rozleciała. Delikatnie obtaczamy cienką warstwą bułki tartej. W garnku rozgrzewamy olej, którego musi być tyle, aby pokryło mniej więcej 3/4 wysokości kulki. Smażymy na głębokim tłuszczu aż się zarumieni, po czym obracamy. Gotową kulkę zawijamy w serwetkę i jest już gotowa do jedzenia. BON APPETIT!





Arancini napotkane na straganie w Weronie


A na deser... sycylijska piosenka oraz panorama Palermo z widokiem na góry, którą zrobiłam podczas jednej z wypraw na Sycylię












czwartek, 14 lutego 2013

Ryż z cukinią i papryką

Pomysł na dziś - Ryż z cukinią i papryką. Cukinia jest bardzo smacznym i wszechstronnym warzywem. Przywędrowała do nas z krajów południowych, stąd też jej nazwa po włosku- zucchini (zdrobnienie od dyni zucca, z której to rodziny dyniowatych właśnie pochodzi). Bardzo smaczne i szybkie danie, które wygląda bardzo apetycznie ze względu na intensywne kolory.

 Jeden z moich bardzo ważnych Degustatorów podrzucił mi też pomysł aby podawać ceny produktów, które używam do przyrządzenia konkretnej potrawy, co z pewnością udowodni, że wegetarianizm nie jest drogi. W nawiasach podaję ceny zaokrąglone, przybliżone, które jak wiadomo zmieniają się także w zależności od pory roku.

Składniki (na jedną porcję):

  • 1 mała cukinia (200 g - 1,8 zł)
  • 1/2 papryki (100 g - 1 zł)
  • 2 ząbki czosnku (0,50 zł)
  • 1/2 cebuli (0,10 zł)
  • 1/2 woreczka ryżu (50g - 0,50 zł)
  • przyprawy do smaku: pieprz, sól i papryka słodka
  • natka pietruszki (cały pęczek - 1,50 zł - my wykorzystamy tylko troszkę) 
KOSZT JEDNEJ PORCJI: około  5 złotych

Sposób przygotowania:

Na rozgrzaną patelnię z oliwą wrzucamy pokrojone paprykę oraz cukinię. Smażymy i czekamy aż troszkę zmięknie.  Następnie dorzucamy cebulę do czasu kiedy się zeszkli. Na koniec czosnek. Przyprawiamy. Wcześniej gotujemy ryż, po czym dorzucamy go na patelnię ciągle mieszając. Wykładamy na talerz i dodajemy pietruszkę. Gotowe!


 


Jak widać cukinia inspirowała nie tylko kucharzy, ale także artystów. Poniżej polecam pozytywny utworek brytyjskiego aktora i wokalisty Tima Curry'ego właśnie o cukinii!